Właśnie pisząc poprzedni post przypomniałam sobie o tym, że mam w swoich folderach na laptopie zdjęcia z Święta Herbaty. Kilka z nich zamieszczę poniżej ;)
Wybierając się na wycieczkę z rodziną nie wiedzieliśmy, że będziemy mieli okazje uczestniczyć w Święcie herbaty (grr, mam nadzieje, że dobrze odmieniłam ;x). Pierwszy raz miałam zaszczyt być na takiej imprezie. I bardzo mi się podobało! Atmosfera! Ludzie! Po prsotu cudownie! Miałam przyjemność skosztować kilka ciekawych potraw i herbat. Jadłam przeróżne ciasteczka i tortille. Szczególnie do gustu przypadła mi herbata Yerba Chimarao Barao De Gontegipe. Haha, i nie, nie zapamiętałam tej nazwy. Przemiły pan, który obsługiwał stoisko z herbatami zapisał mi nazwę tej herbaty na papierowej tacce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz